SIOSTRY ZAKONNE

Siostry Służebniczki NMP NP w Sanoku – Posada

W parafii NSPJ w Sanoku pracują Siostry Służebniczki NMP NP (starowiejskie) pomagając w kościele, a szczególnie w zakrystii oraz podejmując pracę katechetki dzieci niepełnosprawnych w pobliskim Ośrodku Szkolno – Wychowawczym. Z parafią NSPJ wiąże się miejsce ich zamieszkania. To domek parafialny p.w. Najświętszego Serca Maryi.


edm2Założyciel Zgromadzenia

Sióstr Służebniczek Maryi

Edmund Bojanowski

RYS HISTORYCZNY DOMU P.W. NIEPOKALANEGO SERCA MARYI I SIÓSTR PRACUJĄCYCH PRZY PARAFII NSPJ

W parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sanoku mieszkają Siostry Służebniczki NMP NP starowiejskie. Siostry przybyły do parafii na prośbę ówczesnego proboszcza, pełniącego także funkcje dziekana dekanatu Sanok II, ks. Kazimierza Pyś, a za zgodą przełożonej prowincjalnej  Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP w Przemyślu – m. Agaty Mazur, w dniu 27 sierpnia 1969 r. Były to: s. Lucjana Grochmal i s. Iwon Dubanik, które początkowo zamieszkały w domu Zgromadzenia przy ul. Słowackiego, skąd dochodziły na Posadę, by urządzić mieszkanie otrzymane od gospodarza parafii.

Pewnym przyczynkiem do zrealizowania marzeń tego proboszcza był leciwy wiek miejscowego kościelnego p. Wojciecha Pałys oraz potrzeba zajęcia się chorymi.

W związku z kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa w parafii postanowiono życie sióstr zakonnych związać z Niepokalanym Sercem Maryi, dlatego otwarcie domu przewidziano na pierwszą sobotę miesiąca, czyli  6 września 1969 r.

Siostry przyjęły dar mieszkania w byłym budynku gospodarczym, które stopniowo adaptowano na pomieszczenia mieszkalne sióstr, które wciąż remontowano i ulepszano celem zapewnienia lepszego komfortu życia.  Następca ks. Pysia – ks. Kazimierz Pszon w 1987 r., dokonał jeszcze raz gruntownego remontu całego budynku, doprowadzając go do obecnego stanu. Natomiast ks. Piotr Buk  – kolejny proboszcz parafii NSPJ – założył centralne ogrzewanie. Wspólnotę zakonną stanowiły przez dłuższy okres czasu tylko 2 siostry, a więc placówka według norm prawa kanonicznego oraz Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP była niepełna, dlatego – mimo, iż prowadziła samodzielnie  administrację – w ważnych sprawach podlegała  przełożonej domu z ul. Słowackiego.

Z czasem kolejna przełożona prowincjalna m. Lucyna Pietruszka we wrześniu 1975 r. uznała ją za usamodzielnioną.  Przez kolejne lata obsadę placówki stanowiły dwie lub trzy siostry, zależnie od potrzeb. Zasadniczym rysem placówki było wejście w rytm życia parafii poprzez realizację  dzieła rozpoczętego przez bł. Edmunda Bojanowskiego, który całe swojeżycie oparł na zaufaniu Bożej Opatrzności, wierze w skuteczność Orędownictwa Maryi ukazanej w świętogórskiej Piecie, nabożeństwie do Świętego Józefa i Aniołów Stróżów, a pogłębianych podczas sakramentów i na osobistej modlitwie.

Tę pobożność wszczepiła mu matka: Teresa z Umińskich. Być może decydujący wpływ na taki kierunek wychowania miała choroba, która wywołała stan agonalny czteroletniego dziecka. Zrozpaczona matka cały swój ból złożyła u stóp Matki Bożej Bolesnej ze Świętej Góry w Gostyniu. Gdy wróciła do domu, zobaczyła u dziecka oznaki zdrowia, co uznała za cudowne uzdrowienie za przyczyną Madonny. W związku z tym postarała się o wotum. Była to srebna plakietka Oka Opatrzności Bożej, którą przekazała do wspomnianego Sanktuarium.

Siostry nie tylko właczyły się w nurt działań, ale też zgłębiały życie Założyciela. Za wzorem innych domów powiesiły nad drzwiami wejściowymi replikę wotum Opatrzności Bożej, aby w ten sposób zewnętrznie zaznaczyć nadzieję pokładaną w Bogu Trójjedynym.

Od pierwszych chwil przybycia starały się realizować charyzmat Zgromadzenia włączając się w troski i kłopoty ludzi żyjących w bliskim społeczestwie. Po prostu: były dla ludzi i z ludźmi, dzieląc ich codzienny los. Na wzór Ojca Założyciela uczyły się wiary, nadziei i miłości i innych zachęcały do  życia według przykazań Bożych. Swoją zażłość z Bogiem umacniały  poprzez uczestnictwo we Mszach św., systematycznych nabożeństwach Roku liturgicznego oraz nabożeństwach większej wagi, jak  (na przykład): uroczystościach związanych z 600 leciem diecezji, nawiedzeniem Matki Bożej w Obrazie Jasnogór­skim w 2003 r., 40-godzinnym nabożeństwem, Bożym Ciałem – stawianie ołtarzy, udział w procesjach eucharystycznych, itp.

Całokształt czterdziestoletniej (1969 – 2009) pracy sióstr można zebrać w następujące sentencje:

  • Troska o życie duchowe we własnej wspólnocie i rozwój zakonny osobisty;
  • Współpraca z innymi domami zakonnymi, szczególnie w sąsiedztwie;
  • Opieka nad miejscową świątynią – otwieranie, zamykanie kościoła, troska
    o bieliznę kościelnej i paramenty liturgiczne, obowiązki zakrystianki, ubieranie
    ołtarzy i troska o dekoracje z okazji szczególnych uroczystości (z pomocą ludzi
    świeckich);
  • Pomoc chorym poprzez rozmowę, odwiedziny w domu, albo poprzez spotkania w
    domu zakonnym (szerzej tę działalność rozwinęły podczas epidemii grypy
    w 1975 r.);
  • Katechizacja:

∗  dzieci szkolnych (od 1976)  i młodzieży (do 1986), a od (od 1977 – katechizację niepełnosprawnych, w tym przygotowanie niepełnosprawnych do I Komunii św., sakramentu Bierzmowania);

∗  dzieci przedszkolnych (1971-1974 w Sanoku – Dąbrówce), (w parafii NSPJ w latach 1971 – 2002),

  • Włączanie dzieci i młodzieży w religijne życie parafii:

∗  przygotowanie dzieci do sy­pania kwiatków podczas oktawy Bożego Ciała i opiekę nad  nimi w czasie samej procesji,

∗  prowadzenie młodzieży żeńskiej skupionej w DSM (lub czasem nazywane: ,,Bielankami”, albo ,,Dziewczętami w bieli” (od 1971 spotkania miały dorywczo, a potem systematycznie). Dziewczęta te trzymały straż przy Panu Jezusie eucharystycznym podczas nabożeństw majowych i różańcowych oraz były formowane na płaszczyźnie duchowo – ludzkiej,

∗ siostry prowadzące młodzież, przez lata bliższego zaangażowania katechetycznego, skupiały ją w oazie młodzieżowej lub oazie Dzieci Bożych podejmując stosowną dla nich formację,

∗  organizowały scholę, która swoim śpiewem chwaliła Pana Boga;

∗  organizowały ,,Żywy Różaniec” (np. w 1988 r. – 5 róż),

∗ podejmowały spotkania modlitewne z okazji różnych uroczystości, jak: adoracje podczas Paschalnego Triduum, nawiedzenie Całunu Turyńskiego,

∗  Przygotowywały – wraz z rodzicami – przedstawienia religijne, misteria z okazji: Bożego Na­rodzenia, Niepokalanego Poczęcia NMP, św. Mikołaja, dnia Matki, spotkania zwanego Opłatkiem, Święconym,itd.;

∗ Zaangażowanej religijnie młodzieży siostry dostarczały różnych atrakcji organizując pielgrzym­ki do Sanktuariów Maryjnych: między innymi do: Czę stochowy, Jasienia, Starej Wsi, Dębo­wca, wysyłając ją na zjazdy młodzieżowe, bądź  festiwale pio­senki religijnej, itp.

∗ Niemal co roku siostry delegowały kilka dziewcząt głębiej zaangażowanych religijnie na rekolekcje dla młodzieży organizowane przez dom generalny  w Starej Wsi.

    • Prowadzenie oazy wakacyjnej z dziećmi i młodzieżą w różnych miejscowościach;
  • Głoszenie prelekcji powołaniowych (szczególnie w okresie obchodów 600-lecia diecezji przemyskiej, gdy po parafiach wędrowała wystawa międzyzakonna pracy sióstr, a także i później, siostry jeździły do wyznaczonych parafii z prelekcjami na temat powołania i życia zakonnego;
  • Z racji przygotowania teologicznego jedna z sióstr (s. Władysława Buczyńska) prowadziła wykłady w domu zakonnym Zgromadzenia dla młodzieży zakonnej objętej formacją zwaną Junioratem z zakresu historii Kościoła w 1977/78;
  • Współpraca z ludem przejawiająca się we wspólnej modlitwie: śpiewie Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej w maju i październiku przed nabożeństwem wieczornym w kościele, w czerwcu Godzinek do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a w Wielkim Poście Godzinek do Męki Pana Jezusa. Początkowo, po przyjeździe sióstr do parafii, jedna z sióstr prowadziła wzmiankowane nabożeństwa. Później prowadzenie  podjęły grupy modlitewne działające przy parafii;
  • W latach 1979 – 1981 parafia NSPJ zatrudniła organistkę s. Helena Nikodem, która współpracowała z ks. Feliksem Kwaśnym w prowadzeniu chóru parafialnego. Zaś następczyni nie udało się sprostać wyzwaniom w tej dziedzinie, dlatego posadę objął świecki organista;
  • Sporadycznie siostry pomagały w pracy gospodarczej na plebanii;
  • W okresie od 8 – 14 II 1986 r. siostry stołowały grupę młodzieży i dzieci, która przyjechała z Sochaczewa do Sanoka z księdzem na zimowisko. Mieszkali w punkcie katechetycznym, a na posiłek rano i wieczorem przychodzili do sióstr, z własnym prowiantem korzystając tylko z usługi sióstr.

Obecnie w parafii NSPJ w Sanoku pracuje dwie siostry podejmujące prace związane z obsługą kościoła i zakrystii oraz trud katechetyczny z dziećmi szkolnymi i młodzieżą niepełnosprawną.

Na podstawie materiałów archiwalnych opracowała:

s. Krystyna Ślusarczyk